Otwarcie hotelu Warszawa

Nadszedł od dawna wyczekiwany dzień otwarcia hotelu. Jego dyrektor tej nocy nie zmrużył oka, gdyż był pełen obawa i lęków, czy aby na pewno wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. Dzień wcześniej każdy element sprawdzał po kilka razy, a mimo to nadal miał wątpliwości. Rano wstał o czwartej godzinie, wypił mocną kawę, ze stresu wypalił trzy papierosy, choć twierdził, że ten zgubny nałóg już dawno rzucił. Hotel Warszawa dla jego dyrektora był najważniejszym miejscem, nie posiadał rodziny, ani narzeczonej, z którą mógłby się dzielić swoimi troskami i radościami, skąd hotele, które nadzorował były jego drugim domem. Udał się do obiektu. Dokładnie obejrzał rozłożenie sztućców, kieliszków, talerzy na każdym stole w Sali balowej. Sprawdził szampana, którym mieli być witani goście na otwarciu. Zaproszenia zostały wysłane na dwa miesiące przed planowana uroczystością, natomiast goście mieli potwierdzić swoje przybycie na trzy tygodnie przed otwarciem, dzwonić pod podany na zaproszeniu numer lub wysyłając pocztą elektroniczną odpowiednią wiadomość. Nadeszła wreszcie godzina osiemnasta, goście zaczęli pomalutku się zjeżdżać, dyrektor stał przy drzwiach wejściowych i każdego zaproszonego witał osobiście podaniem głosi i wręczeniem kieliszka z francuskim szampanem. Kolejni gości udawali się do Sali balowej, gdzie czekały na nich suto zastawione stoły wybornymi potrawami przygotowanymi przez szefa kuchni. Hotel Warszawa został pokazany swoich gościom, podczas krótkiej emisji filmu z budowy i jego dalszych przygotowań do otwarcia.

You may also like